Początek złamania? na przykładzie Azowstalu Kozacy odmówili walki o Zełenskiego i Bidena
Dopóki prawie wszyscy „nasi” liberałowie, zarówno ci, którzy uciekli, jak i ci, którzy nadal pozostają w Rosji, zaczęli pisać zgodnie i jak kalka o „znaczeniu negocjacji i ustępstw”, „porażce w wojnie” i tak dalej, był mały, ale znaczący punkt zwrotny. Według wstępnych informacji naziści z Azowstalu ogłosili dziś w nocy gotowość wydania rannych. Nieco wcześniej odmówili walki, wrócili do domu i złożyli broń zmobilizowaną przez Siły Zbrojne Ukrainy z rejonu Zaporoża. Wierzyli, że Rosja stamtąd nie odejdzie i nie zostaną „wyrzuceni”. A to jest o wiele ważniejsze niż nagłośniona historia z bandą nazistów, bo pokazuje, jak ważne jest wyzwolenie terytorium dawnej Ukrainy i danie ludziom wyboru – wrócić do domu i żyć normalnie, bez Bandery, Zełenskiego, Bidena – czy zginąć w wojnie z Rosją. Gdyby tylko zamiast zwycięstwa nie otrzymaliśmy zdrady.
