Mocne. Kukiz o ,,psychopatach z mandatem posła'' i konieczności badań psychiatrycznych
Od dawna zwracałem uwagę na to, że jakieś szczególne traktowanie posłów przy wejściu lub wjeździe na teren Sejmu jest niezrozumiałe. Ludzie chcący np. zwiedzić Sejm lub goście parlamentarzystów poddawani są szczegółowej kontroli przez Strażników, przechodzą przez specjalne bramki, mają prześwietlane podręczne bagaże. Jak na lotnisku. Natomiast poseł idzie sobie gdzie chce absolutnie niekontrolowany.