Saint Jacques le massacre (Février – Mai 2013)
Dlaczego moderniści przesunęli
Święto Chrystusa Króla?
Ks. Kevin Vaillancourt
Nie tak dawno temu, gdy w ostatnią niedzielę Roku Liturgicznego przygotowywałem się do odprawienia Mszy dla kilku rodzin w pewnej "misyjnej" kaplicy miało miejsce interesujące zdarzenie. Gdy przygotowywałem ołtarz do Mszy, jeden z przebywających tam mężczyzn zapytał mnie: "Ojcze, czy będzie Ksiądz odprawiał Mszę na uroczystość Chrystusa Króla, czy Mszę Ostatniej Niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego?". Było to słuszne pytanie. Znałem kilkoro z obecnych tam osób, ale nie wszystkich i być może niektórym z nich przyszło na myśl, że odprawiam Msze według Indultu Ecclesia Dei (czego nie robię i jeden z powodów dla których tego nie robię stanie się wkrótce całkiem oczywisty). Zapewniłem pytającego, że będzie to Msza na Ostatnią Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, z czego wydał się on być zadowolonym.
BE THOU PETER!
Bądź sobą, Piotrze!
Głos którego nie wysluchano przed ponad 30 laty, a jest równie istotny dzisiaj
http://www.latinmass-ctm.org/pub/archive.htm
o. Gommar A DePauw, JCD – Przewodniczący – Katolicki Ruch Tradycjonalistyczny
**Ten list wysłany oryginalnie bez żadnego rozgłosu, jako prywatny list księdza do papieża, który dwa lata wcześniej go pobłogosławił i mianował na stanowisko lidera Katolickiego Ruchu Tradycjonalistycznego (CTM).
Dopiero po upływie 3 miesięcy CTM dostał oficjalną wiadomość, żeby nie oczekiwał na żadną formalną “ojcowską odpowiedź”, zdecydowano ogłosić go publicznie, w druku i na taśmie, pod tytułem “Bądź sobą, Piotrze”.
Wkrótce przetłumaczony na holenderski, francuski, niemiecki, włoski i hiszpański, ten pochodzący z 1967 roku list stał się, i jest nadal dzisiaj, niedoścignionym “krzykiem udręki” posoborowego “cierpiącego Kościoła”.
Niedziela Palmowa w nadzwyczajnej formie
“W kalendarzu liturgicznym nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego, czyli kalendarzu, który powszechnie obowiązywał w kościele w roku 1962 (Missale Romanum 1962), okres Wielkiego Postu posiada bardziej złożoną strukturę. Cechą charakterystyczną tej struktury jest swoisty wzrost dramatu, który przybliża nas do bezpośredniego uczestnictwa w tajemnicy Męki i Zmartwychwstania Chrystusa”. Z ks. dr. Wojciechem Grygielem FSSP o liturgii Niedzieli Palmowej rozmawia Kajetan Rajski.
Autor powinien wiedzieć, że w Kościele nie ma homoseksualizmu, bo Kościół jest święty — jako taki jest i pozostanie bezgrzeszny.
To wierni Kościoła mogą popadać w grzech, bo oni nie są święci, a grzeszni.
Red. Gazeta Warszawska
+
Homoseksualizm w Kościele
W lutym (21-24) papież Franciszek zarządził spotkanie przewodniczących episkopatów w Watykanie, na temat kryzysu w Kościele. Okazało się, że tematem nie miał być homoseksualizm kleru, a tylko pedofilia. Gdyby nie było homoseksualizmu wśród kleru, praktycznie nie byłoby pedofilii. Nominacja kardynała Cupicha z Chicago jako głównego organizatora spotkania spowodowała, że nie o homoseksualizmie była dyskusja. Usunięcie pedofilii nie zlikwiduje problemu. Księża zobowiązali się do celibatu. Przyzwolenie na jego łamanie to istota problemu. A homoseksualizm to nie tylko łamanie celibatu, ale także praktyka niezgodna z naturą. Ponadto, jak słusznie zauważył abp Vigano, cudzołożnicy heteroseksualni nie tworzą lobby w Kościele, ale homoseksualiści tak - wzajemnie się popierają.