Groza pod Birczą. Jak banderowcy w lipcu 1945 Polaków z Polski wypędzali
Nie rób drugiemu, co tobie niemiło – o tym porzekadle zapomnieli ukraińscy nacjonaliści. W latach II wojny światowej postanowili wymordować wszystkich „zawadzających im” „nie-Ukraińców”, a potem mieli (i mają) pretensje o odwety. Latem 1945 roku postanowili wypędzić ludność polską z wiosek położonych w okolicach Birczy, nie troszcząc się o jej los, gdzie się podzieją i co będą jeść. Opornych mordowali.
Byli gorsi nie tylko od nazistów, ale także od komunistów. Ponieważ komuniści zaoferowali ludności ukraińskiej, wyrwanej z krwawych szponów OUN przez operację wojskową Wisła, przesiedlenie, nie wysiedlenie: ziemię i domy w wioskach, mieszkania i pracę w miastach. Młodzież ukraińska otrzymała możliwość kształcenia i kariery zawodowej.
Nacjonaliści ukraińscy z OUN-UPA oferowali wypędzanej ludności polskiej głód, poniewierkę i śmierć – nic więcej. Siali wiatr, i nie spodziewali się burzy? Publikujemy dokumenty przypominające grozę tych czasów.