Wymierzona w Kościół, nie "kościelna".
....
Dobrze, że w końcu „wierni” się budzą, a jakiś portal odważa się o tym pisać.
Lepiej późno niż wcale, za najdalej jakieś pięć lat Internet będzie ograniczony do czystej komercji, propagowania demoralizacji i do kontroli ludności. Będzie płatny i będzie nadawał lub zabierał „punkty” użytkownikom – tak jak jest to już w Chinach.
W kościołach — zborach posoborowych faktycznie — po „komunii na rękę” nadejdzie nauczanie pedofilii dzieci w żłobkach i przedszkolach (także "katolickich"), TW Premier głosi już, że państwo zwiększy ilość miejsc w gułagach dziecięcych, jakimi są przecież żłobki i przedszkola znęcające się nad psychiką dzieci, brutalnie oderwanych — siłą ekonomiczną lub siłą głupoty i nieodpowiedzialności rodziców — od własnej nadzwyczajności Dziecka Bożego, ciepła i serca matki, niezbędnego indywidualizmu kulturowego osoby ludzkiej.
Tu, w texcie, biadolą o gwałcie na sakramentach, ale kiedy bandyta Ryś, razem z drugim bandytą rabinem Pash`em z żydaera, napadł na Bazylikę w Lublinie, gdzie na potrzeby takich napaści dominikanie perspektywicznie ukradli fragment „Krzyża Świętego” i przypuszczalnie oddali go żydom, która ta unikalna relikwia tam się znajdowała, to nikt nie protestował!
Bo to błahe, trudne czy niebezpieczne. Nasze art. w tej strasznej sprawie były zwykłym głosem wołającego na puszczy. Art. dały jedynie taki skutek, że prokuratura warszawska napada ciągle na naszą redakcję i ściga domniemanego autora tego strasznego antysemickiego paszkwilu.
Żaden prawicowy, katolicki, narodowy, faszystowski, nazistowski, ONR`owski, etc… etc, organ internetowych herosów, nawet jednym słowem, nie podjął tamtego strasznego tematu. A nie mówiąc już, że nie stanął solidarnie z nami w szeregu.
Potem przyszła zagłada C19, a teraz najazd dziczy się ukraińskiej i wystawianie Polski na uderzenie bronią masowego rażenia.
Związków przyczynowych nikt nie rozumie, nawet ci, którzy protestują przeciwko "komunii na rękę". Bo w czym problem? - Antyfeminizm? Chłop może serwować opłatki, a baba to już nie? Oszustwo w Watykanie