Za sprawą wielu czynników, także tych odległych w miejscu i czasie, ukraina i ukraińcy są obecnie matecznikiem najgorszego zła w świecie. Ludobójstwo, które tam jest popełnianie na różnych narodach, także Polakach, których jest znacznie więcej niż się oficjalnie podaje, fakt tego ludobójstwa, kanibalizmu nie dociera do nikogo w Polsce.
Ukraińcy, na ulicach miast i po wsiach, znaczą polskie siedziby, mieszkania i domy, to celem siłowego wcielenia tam zamieszkałych Polaków do armii ukraińskiej, bo mają być oni mięsem armatnim tego krwawego przedstawienia teatralnego, jakim jest ta rzekoma wojna między Kremlem a „demokratycznym światem”.
Czyszczenie etniczne ukrainy pod zasiedlenie żydowskie oraz krwawe rozbiory Polski — cel pierwszy, niszczenie infrastruktury, z gigantycznie narastającym długiem zaciągniętym carte blanche za dostawy uzbrojenia, ma dodatkowo stworzyć nową, gigantyczną dojną krowę dla światowej lichwy — to cel motywacyjny jako drugi.
Napady rabunkowe, prostytucja i pedofilia — także ta homoseksualna, to w wymiarze ukraińskim autentyczna bagatela, tradycyjnie hajdamacka przecież. Laboratoria broni biologicznej, handel organami, surogactwo, przyuczanie małych dzieci do kanibalizmu, eksponowane radowanie się cierpieniem bombardowanych ofiar cywilnych w Noworosji, narastająca narracja wzywająca do czystek etnicznych, to powszechne fakty, które mimo swych przerażających rozmiarów nie docierają do tych „paulinów” — niech będą przeklęci!
Paulini jasnogórscy są wrogami Chrystusa — niech będą przeklęci!
Red. Gazeta Warszawska
+
Aż 125 agregatów prądotwórczych zakupili paulini z ofiar pielgrzymów składanych na Jasnej Górze do puszek specjalnie na ten cel. To najnowsza pomoc dla ogarniętej wojną Ukrainy, ale wsparcie Ukraińców trwa tu od początku wybuchu konfliktu zbrojnego. Pod jasnogórskim dachem nadal mieszkają uchodźcy, a jasnogórskie Sanktuarium wciąż jest też miejscem modlitwy dla uciekinierów. 24 lutego minie rok od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę.
W tych dniach na Ukrainę został wysłany kolejny już transport z pomocą humanitarną dla naszych wschodnich sąsiadów. 125 agregatów prądotwórczych, które znajdą się docelowo w gospodarstwach domowych, zwłaszcza na wsiach, gdzie jest najtrudniej, bo całkowicie została zniszczona infrastruktura, zostało zakupionych z ofiar pielgrzymów składanych w okresie świątecznym i w styczniu przy szopkach jasnogórskich. Przewiezione do Przemyśla, potem do hubu przerzutowego w Kijowie, trafią bezpośrednio do gospodarstw domowych w miejscowościach blisko linii frontu.
– Chcę podziękować zwykłym, anonimowym darczyńcom, pielgrzymom naszego Sanktuarium, którzy w okresie Bożego Narodzenia przybywali na Jasną Górę. To właśnie z ich mniejszych i większych ofiar, składanych do skarbon, możemy tę pomoc dalej świadczyć. Zapewniamy również, że dokładamy wszelkich starań, żeby wszystko to, co kupujemy, trafiało bezpośrednio do osób najbardziej potrzebujących – powiedział o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Dodał, że „oprócz pomocy, którą dzięki hojności i życzliwości pielgrzymów możemy świadczyć, także sami paulini, nasz klasztor przeznaczamy nasze środki na potrzeby uchodźców i dla Ukrainy, czynimy to od początku trwania konfliktu”.