Obserwator Zachodni. Psychopolityczne podstawy rozpoznawania wojny Rosji z Ukrainą. I Jak świat nie rozumie neurologicznych podstaw działania Putina
Psychopolityczne podstawy rozpoznawania wojny Rosji z Ukrainą. I Jak świat nie rozumie neurologicznych podstaw działania Putina
Streszczenie: Zachowanie Putina w wojnie Rosji z Ukrainą można inaczej modelować niż w paradygmacie, że jest to osoba chora psychicznie. Putin nie jest obłąkany. Nie jest paranoikiem, dlatego istnieją nowe możliwości rozwoju pracy pomocowej dla Ukrainy. Cała współczesna narracja w mediach zachodnich jest błędna. Putin wie co robi, ale tylko w sensie uzwarconym, zawężonym. Nowy model charakteru Putina zwiększyłby i zracjonalizowałby zmobilizowanie międzynarodowej koalicji humanitarnej dla Ukrainy. To nieprawda, że z Putinem nie warto lub nie da się rozmawiać. Warto, ale nie tak jak to robi Merkel. Nieprawdą jest, że Putin dobrze dostrzega to, co się wokół niego dzieje. Putin nie ma poczucia misji do spełnienia, nie manipuluje innymi, nie jest paranoikiem. Putin nie pała chęcią zemsty za niepowodzenia. Psychiatrzy na Zachodzie są w błędzie. Błędny paradygmat psychologiczny Putin nie zapobiega pełzającej normalizacji wojny Rosji z Ukrainą. Wzmocnienie bezpieczeństwa w Europie wymaga innego paradygmatu oceny charakteru Putina niż ten lansowany po dwóch tygodniach od 24 lutego 2022.