Atak migrantów na granicę. Ranny polski żołnierz
To wojna psychologiczna, którą przeciwko Polsce — z ramienia żydostwa — toczy PiS.
Bo ta pasywna postawa uzbrojonych polskich żołnierzy, bezczynnie stojących z bronią u nogi tym jest.
Pisaliśmy wielokrotnie, że wojsko (WP) powinno otwierać ogień — bez ostrzeżenia — wobec wszystkich tych, którzy z białoruskiej strony dotykają jedynie polskich zasieków.
A po polskiej stronie suka Ochojska już dawno powinna być skatowana i zamknięta w obozie pracy.
Jeżeli się tego nie robi, a żołnierzom (jarmark w Kielcach) wysyła jedynie kartki świąteczne o charakterze graficznym poprawności politycznej, to niszczy się morale tej armii. Zła obrona jest gorsza niż żadna.
Tu rzucono kamień, a co będzie jak rzucą granat?
Red. Gazeta Warszawska
+
Na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Czeremsze na Podlasiu w nocy z soboty na niedzielę doszło do kolejnej próby siłowego forsowania granicy przez migrantów. Jak poinformowała SG, ucierpiał jeden żołnierz Wojska Polskiego, który został trafiony kamieniem w twarz. Pomocy przedmedycznej udzielono mu na miejscu.
Liczba wniosków o azyl w Niemczech gwałtownie wzrosła. W listopadzie złożono 16 520 wniosków wstępnych – informuje „Die Welt”.
Rzeczniczka Straży Granicznej Anna Michalska w rozmowie z portalem tvp.info przekazała, że do zdarzenia doszło po północy w okolicach Czeremchy. 55 osób próbowało przejść granicę.