GRIGORIJ KLIMOW. „NARÓD BOŻY’. Dodatek 2. „Niebiescy” jedli na Kremlu. I pili też ...
Kiriłł Bielaninow,
Sprawozdawca „Ściśle tajne”
- Towarzyszu milicjancie, tam w ogródku
„niebiescy” zaczepiają przechodniów!
- A ty nie chodź do naszego ogródka, wstręciuchu!
(Nie śmieszny żart o Ogrodzie Aleksandrowskim)
Jeśli po cichu się podejdzie do szeregowego pracownika Moskiewskiego Oddziału Spraw Wewnętrznych „Nowyje Czieriemuszki” i tak samo cicho, najlepiej na ucho, powie się tylko cztery słowa: "19 lipca 1994 roku", - to mogę się założyć, że pracownik ten brzydko zaklnie i odejdzie od ciebie jak najdalej. Zresztą, natychmiastowe użycie gumowej pałki również nie jest wykluczone.