"Jako sedewakantyści, jako katolicy uznajemy, że naszym przywódcą zawsze pozostaje co do zasady papież, nad którego obecnym tymczasowym brakiem bardzo ubolewamy. Ale nie zaakceptujemy żadnego zamiennika! W przeciwieństwie do wyobrażenia jakie od dawna propagowali nasi przeciwnicy, to właśnie my wierzymy w papiestwo! To my wierzymy w Kościół! To my wierzymy w obietnice Chrystusa udzielone Jego Namiestnikowi i Jego Kościołowi i właśnie już z tego tylko powodu odrzucamy instytucję, która choć mieni się Kościołem katolickim, głosi ekumenizm zamiast nawrócenia, wolność religijną zamiast społecznego panowania Chrystusa Króla, prawa człowieka zamiast praw Boga!"

 +

Poniżej mamy unikalny tekst dot. ”kościoła soborowego”. W języku polskim nie ma chyba nigdzie tak całościowo podjętego tematu dot. zmian po Soborze. Chociaż tekst ten jest daleki od ujęcia systemowego, bo nie ma w nim perspektywy czasowej, od której nastąpiła ta katastrofa, to i tak zawiera wiele ważnych przemyśleń czy spostrzeżeń, które są tu licznymi perełkami dla naszych skołatanych umysłów — katolików porzuconych samym sobie.
Praca niniejsza — referat — ma pewną wadę, dwa braki główne:


      — Brak oceny okresu przedsoborowego, który doprowadził do Soboru.

— Brak wizji czy wyznaczników drogi do poprawy.

Ad. 1 – Czytelnik może odnieść wrażenie (osąd Autora), że Sobór przyszedł nagle. O głównych sprawcach zbrodni — beneficjentach Soboru — żydach nie ma prawie ani słowa. Przemilczana jest Schizma Wschodnia, o protestantach też mamy niewiele. Autor przemilcza pasywność ostatnich papieży Piusa X czy Piusa XII, a przecież to oni są odpowiedzialni za stoickie przyglądanie się najeźdźcom coraz liczniej oblegającym mury Kościoła, a wezwania tych papieży do zniszczenia wroga wewnętrznego nigdy nie padły.

Ad. 2 – Kiedy jest jasne, że na Watykanie siedzą zwykli oszuści i uzurpatorzy, to muszą paść wezwania do naprawy. Co mają robić wierni, którzy to widzą i słyszą? Autor to całkowicie przemilcza, a musi być oczywiste, że ma paść wezwanie do powołania Papieża, bo bez Papieża nie ma Kościoła. A Świat nie może się toczyć bez Kościoła i właśnie widzimy na własne oczy.

Ale nie narzekajmy jednak. Tekst ten trzeba sobie skopiować i zapamiętać, bo idzie wielka zawierucha i nie jest pewne czy cenzura Internetu nie zacznie kasować w automacie treści niewłaściwe, a zawartość pracy Autora jest arcyniebezpieczna. Np. nasz portal jest powoli likwidowany w wyszukiwarce Google i treści Gazetawarszawska.com  stają się dostępne tylko po pełnym wejściu na stronę główną.


Na koniec również cytat z pracy Autora:

 

"Zawsze musimy pamiętać, że Bóg umieścił nas na świecie w tym szczególnym momencie, nie przez przypadek, ale przez swoją świętą Opatrzność. Była to decyzja wszechwiedzącej Inteligencji nieskończenie dobrego Boga, "który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i przyszli do uznania prawdy" (54). Innymi słowy, żyjemy teraz, a nie w jakimś innym punkcie historii, ponieważ ten czas jest najbardziej sprzyjający dla naszego zbawienia."

 

 Red. Gazeta Warszawska

 +

 

Kiedy 9 października 1958 roku zmarł papież Pius XII, nikt nie mógł przewidzieć jakie nieszczęścia spadną na Kościół w nadchodzących latach. To, czego byliśmy świadkami w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat jest bezprecedensowe i gdyby komuś wówczas powiedziano, że w ciągu zaledwie kilku lat świat ujrzy rzekomy Kościół katolicki, który pogodził się z błędami współczesnego świata i przekształcił Mszę Świętą w protestanckie nabożeństwo, to by mu z pewnością nie uwierzył. Gdyby mu jeszcze powiedziano, że tak zwany "Kościół katolicki" w ciągu kilku następnych dekad będzie indoktrynował dzieci i dorosłych naturalizmem i tak zwanymi "prawami człowieka" oraz zaangażuje się w poszukiwanie prawdy wspólnie z heretykami, żydami, muzułmanami i poganami, to uznałby taką przepowiednię za szaloną.

Read more ...
  1.   7 Comment
  2.   4528 Views
  Maria Flis — "Innymi słowy, żyjemy teraz, a nie w jakimś innym punkcie historii, ponieważ ten czas jest najbardziej sprzyjający dla naszego zbawienia." - Albo potępienia panie Derksen. To typowe dla sedeków: albo plątanie się w sprzecznościach, albo niedomówienia, albo kłamstwa....
  Maria Flis — W gruncie rzeczy ten ref. jest jeszcze jedną polemiką z Bractwem św. Piusa X i utwierdzaniem siebie, czyli sedewakantystów, w słuszności swej drogi, a ta jest błędna i jest sprzeczna sama w sobie, bo skoro "papież jest najwyższym nauczycielem i prawodawcą w Kościele, któremu wszyscy si......
  Maria Flis — "Ostatecznie, mamy powód do radości: wrogowie Kościoła chcieli się nas wszystkich pozbyć, ale im się nie udało! Chcieli zniszczyć Mszę i inne sakramenty, ale im nie wyszło! Chcieli zniszczyć starożytną Wiarę, ale im się nie udało! Chcieli wyeliminować papiestwo, ale jedyne, co uda......

JÓZEF SEBASTIAN

Z Bożego miłosierdzia i łaski św. Stolicy Apostolskiej

BISKUP PRZEMYSKI O. Ł.

Prałat domowy i Asystent Tronu Jego Świątobliwości, Doktor św. Teologii i św. Kanonów itd., itd.

Wielebnemu Duchowieństwu i wszystkim wiernym swej diecezji

pozdrowienie w Panu i błogosławieństwo pasterskie.

Najmilsi Synowie i ukochane Córki w Chrystusie!

Któż jest w znaczeniu duchownym tym gospodarzem, o którym mówi dzisiejsza Ewangelia? Oto Bóg sam w Trójcy Świętej Jedyny. A co to za winnica, którą Gospodarz Niebieski zaszczepił i do której powołuje robotników? To Kościół św. katolicki. Bóg sam przyrzekł jeszcze w raju założyć tę winnicę; powtórzył tę obietnicę przez Patriarchów i Proroków, a spełnił ją przez Syna Swego Jednorodzonego, którego posłał na świat, iżby każdy, który weń wierzy, w Nim ufa, z Nim się łączy przez miłość i według Jego nauki żyje, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Jezus Chrystus zrosił tę winnicę Krwią swoją, wyjednał dla niej nieustającą pomoc Ducha Świętego, uposażył ją w swoją prawdę, swoją łaskę, swoją władzę, swe widome kapłaństwo, tak iż śmiało odezwać się może: "Co jest com więcej miał czynić winnicy mojej a nie uczyniłem jej?" (Iz. V, 4).

Read more ...

Nareszcie!

Pada w końcu wezwanie do walki oraz do wypędzenia Bergoglio, który jest bluźniercą!
W tekście – a nie tylko w tym – zauważa się niestety polityczną poprawność: Przemilczanie roli żydów, którzy są awangardą satanicznego zła w świecie i to oni stoją za zbrodniami SWII.
To milczenie, oportunizm i tchórzostwo są w sprzeczności do nauczania Ewangelicznego. To nie prorokuje dobrze na przyszłość.

Red. Gazeta Warszawska

+

Pan przemówił do Jonasza”. On musiał pilnie ostrzec: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona!”. Jonasz ale uciekał od swojej odpowiedzialności.

Bóg dał swoje słowo Kościołowi, słowo, które daje życie wieczne, słowo prawdy, które jest nierozerwalnie związane z pokutą. Kościół jest zobowiązany do głoszenia prawdy o zbawieniu całemu światu. Dziś dzieje się odwrotnie. Głosi się anty-skrucha.

Read more ...
  1.   4 Comment
  2.   4766 Views
  Maria Flis — "Uwolnił ducha kłamstwa i śmierci, intronizując demona Pachamamę" - a wcześniej, za J P II, kurialiści watykańscy w potajemnej ceremonii intronizowali szatana!...

Benedykt XVI. - Światło wiary: kiedy zło nie może znieść spojrzenia Świętej Twarzy. Jezu ... quam bonus te quaerentibus! Święta Twarz - Pieczęć Boskości. Od Armina Schwibacha

Rzym (kath.net/as) „Chcę, aby moje oblicze, które odzwierciedla najgłębszy ból mojej duszy, ból i miłość mojego serca, było bardziej zaszczycone. Kto na mnie patrzy, pociesza mnie ”: wtorek przed Środą Popielcową, święto Świętej Twarzy,„ Volto Santo ”, papież Pius XII. zatwierdzony 17 kwietnia 1958 r.

Duchowość Świętej Twarzy: ma szczególny związek z błogosławioną Marią Pieriną De Micheli (ur. 11 września 1890 r. W Mediolanie, † 26 lipca 1945 r. W Centonara) ze Zgromadzenia Córek Niepokalanego Poczęcia w Buenos Aires. Została beatyfikowana 10 maja 2010 roku. Jej święto liturgiczne przypada na 11 września.

Maria Pierina żyła bliską relacją z Panem i Matką Najświętszą. To Pan poprosił Błogosławioną Matkę Pierinę de Micheli, aby wtorek poprzedzający Środę Popielcową poświęcono Jego Świętemu Obliczu uroczystą mszą i poprosił Kościół o włączenie tego święta do swoich świąt.

W Wielki Piątek 1902 roku jedenastoletnia Pierina usłyszała głos Jezusa. To doświadczenie „obudziło w niej szczególną cześć dla świętego oblicza Jezusa. Później szerzyła tę cześć wśród swoich współsióstr w zakonie jako skuteczny środek przeciw pokusom zła ”.

Read more ...
  1.   3 Comment
  2.   4075 Views
  Annimars — Naukowiec: „jaśniejące Oblicze Chrystusa” na Chuście z Manoppello powstało pod wpływem promieniowania https://opoka.org.pl/News/Swiat/2024/naukowiec-jasniejace-oblicze-chrystusa-na-chuscie-z-manoppello......
  Annimars — Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na Środę Popielcową, 14.02.2024 Lekcja: Joel 2, 12-19 Ewangelia: Mt 6, 16-21 Pość, gdy zgrzeszyłeś; Pość, abyś nie zgrzeszył; Pość, abyś łaskę otrzymał. (Św. Jan Chryzostom) https://youtu.be/6qHMp2M810E?si=qUk2tAk0TWhwUgBP......
  Annimars — ŚRODA POPIELCOWA: ===================================== Z kalendarza liturgicznego: Środa Popielcowa. Kazanie ks. Antoniego Chmielowskiego,1895 rok: https://youtu.be/z_ynvd6atk8?si=cHVufPUkSS0Q6adf +++ Nabożeństwo w Środę Popielcową wraz z katolickimi naukami: https://salveregina.pl/nabozen......

- Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. – napisała św. Faustyna Kowalska w „Dzienniczku”.

Kara Boża istnieje naprawdę, wbrew przekonuje niektórych ludzi, w tym nawet duchownych. Miłosierdzie Boże nie jest ucieczką do sprawiedliwości, ale dopełnia rolę Boga, jako Sędziego Sprawiedliwego. Zamieszczamy fragmenty „Dzienniczka” św. s. Faustyny Kowalskiej, apostoła Miłosierdzia Bożego, w których opisuje ona m.in. rzeczywistość piekła oraz straszliwe cierpienie dusz, które tam trafiły.

Read more ...
  1.   2 Comment
  2.   3944 Views
  Annimars — Czy siostra Faustyna została zwiedziona? https://youtu.be/J5yJUgTVBGA...
  Annimars — Dlaczego ważna jest prawda o czyśćcu - katecheza ks. Piotr Dzierżak 17.07.2022 https://m.youtube.com/watch?v=ATdZKNqSBVU&t=205s...

Ten rodzaj kontemplacji naprawdę staje się modlitwą serca,

tak jak całe przesłanie o Zbawieniu zawiera się w tych kilku słowach.

Dorastałam jako katoliczka, a mimo to nigdy nie słyszałam o modlitwie Jezusowej,

a przynajmniej nie w tej formie, w jakiej jest zachowywana od wieków i odmawiana przez chrześcijan prawosławnych.

Najprostszą formą tej modlitwy jest krótkie powtarzające się wezwanie –

„Panie, Jezu Chryste, Synu Boży,

           zmiłuj się nade mną grzesznikiem”.

Jest ono oczywiście do pewnego stopnia znane z historii ewangelicznych,

jak na przykład tej o uzdrowieniu niewidomego (Mk 10, 46-52).

Pojawia się także w skromnym wyznaniu celnika w przypowieści (Łk 18, 9-14).

Jest to na swój sposób trochę bardziej wyszukana wersja Kyrie eleison („Boże, zmiłuj się”),

innego zawołania modlitewnego, które odziedziczyliśmy ze Wschodu.

Modlitwa Jezusowa została spopularyzowana przez XIX-wieczną książkę rosyjską „Opowieści pielgrzyma”,

zaliczaną do duchowej klasyki, która jest kojarzona z modlitewną kontemplacją trwająca cały czas.

Św. Paweł nazywał ją modlitwą „nieustanną”. Modlitwa ta jest tak ukochana przez wschodnich

(a obecnie coraz częściej zachodnich) chrześcijan, że mówi się,

iż jest to najczęściej odmawiana modlitwa po Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryjo.

Read more ...
  1.   2 Comment
  2.   6205 Views
  Annimars — Litania do Najświętszej Maryi Panny do odmawiania we wszelkich utrapieniach https://m.youtube.com/watch?v=3Hgz86vnWN0...
  Maria Flis — Świetne, katolickie tłumaczenie tej modlitwy. W "Poemacie Boga-Człowieka Marii Valtorta Pan Jezus mówi do Marty, zmartwionej zachowaniem w Magdali jej siostry Marii - "Jednak już Moje Imię jest zbawieniem. Spraw, by o Mnie myślała i wypowiadała Moje Imię.O! szatan ucieka, gdy myśl o Moim......

Kościół Chrystusowy, mimo że jest atakowany, wykorzystywany i zdradzany przez swych kapłanów, nie może nigdy zapomnieć o Tradycji.

Od samych swoich początków Kościół katolicki potępiał kremowanie zwłok i uznawał jeden tylko obrzęd pogrzebowy – pochówek. Potępienie to oparte było na przesłankach religijnych i pozostawało w sprzeczności ze zwyczajami świata pogańskiego. Nawet wówczas, kiedy poganie – demonstrując swą pogardę dla chrześcijańskich obrzędów – palili ciała męczenników i niszczyli groby na chrześcijańskich cmentarzach, Kościół uparcie trwał przy praktyce grzebania ciał swych wiernych i propagował ten zwyczaj na wszystkich terenach, na których się rozprzestrzeniał. W ten sposób pod koniec IV wieku na obszarze całego Cesarstwa Rzymskiego pochówek wyparł i zastąpił zwyczaj palenia zwłok.

Read more ...