9 Dlatego Bóg Go nad wszystko wywyższył i dał Mu imię
imię nad wszystkie imię,
10 aby na imię Jezusa uklękło każde kolano (istot) niebieskich, naziemnych i podziemnych.
11 I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.
Flp 2
Ta wojna żydowskich terrorystów w Palestynie starotestamentowo mordujących Palestyńczyków, nie jest żadną wojną o charakterze socjalnym, kulturowym, czy walką o miedzę, chociaż aspekt ekonomiczny, rabunku dóbr jest bardzo poważnym motywem, motorem.
Ta wojna jest wojną religijną, bo skutkiem upadku Kościoła Świętego, zredukowanego do poziomu żydowskiego rowu kloacznego.
Polakom, którzy dopuścili do parady diabła na grobach katolickich dzieci wariata Józefa Ulmy, jest to trudne do zrozumienia. Od wieków żyją oni w świecie rzekomego katolicyzmu, kultywującego błędne tłumaczenie nauki o nadstawianiu drugiego policzka lub oddawaniu płaszcza. Aby odurzyć ich umysłowość do reszty, sprawiono, że wiedza o ewangeliach na tym się kończy i zaczyna. Szalejący feminizm i grilizm na tanich kiełbaskach zapijanych piwem wywołującym długotrwałą impotencję płciową — choć ze sobą sprzeczny — dopełnia reszty upadku.
Widać w mediach oraz opiniach prywatnych, że ludobójstwo na Palestyńczykach jest bagatelą, lokalnym wydarzeniem, no i że: ”Izrael ma prawo do obrony”.
Polacy nie rozumieją, że katolicy mają obowiązek władzy nad światem i to nie tylko w Serocku pod Warsiawą, ale w skali świata.
Podstawą władzy katolickiej jest prymat Papieża nad państwami i narodami, brak tego prymatu skutkuje wojnami, jak i ta. A ta wojna nie jest niczym odległym, lecz jest ściśle powiązana z Polską i ukrainą. Wojna ta jest prowadzona przez organizację żydaera w Palestynie, który podając się za państwo, niczym takim nie jest. Państwo „Izrael” nie istnieje, bo to monstrum, które się podaje za „Izrael”, nie ma atrybutów państwa, jest tam brak podstawowych państwu atrybutów:
- konstytucji.
- granic państwa.
Państwo żydowskie w Palestynie jest regulowane — w miejsce konstytucji — prawem talmudycznym, a pojęcie granic nie istnieje.
Kwestia granic nie jest jakimś drobnym uchybieniem, nieuwagą, ale jest jednym z głównych narzędzi żydowskiej zbrodniczości. To w szczególności w Polsce, brak granic „Izraela” oznaczać może żydowską państwowość także w Polsce, bo dlaczego nie!? Kto żydom tego zabroni? Jak nie ma granic, to nie ma ograniczeń!
Przecież w walce o państwo żydowskie w Polsce, żydzi wywołali pierwszą i drugą wojnę światową, a teraz może być ta trzecia.
Rozhulane, a i umęczone społeczeństwo polskie nic o tym nie myśli.
A lada chwila może być tak strasznie w Polsce, jak na zdjęciach z Palestyny.
Red. Gazeta Warszawska
+
Wydarzeniem, które wywołało falę szoku na całym świecie, izraelski nalot wycelował w karetki pogotowia stacjonujące przed szpitalem al-Shifa w mieście Gaza, co doprowadziło do rzezi, w której zginęło 70 Palestyńczyków. Do tego przerażającego zdarzenia doszło w kontekście eskalacji napięcia i przemocy w regionie.
Globalne oburzenie i potępienie