Carlo Maria Viganò. Aborcja „sakrament” szatana.
Bardzo dobry, ewangeliczny tekst, ale jaki tchórzliwy, niegodny katolickiego kapłana.
Aborcja, tak jak inne systemowe patologie wśród ludów katolickich, nie pojawiła się jako twór własny naszych narodów, ale jako myśl, idea zewnętrzna.
Aborcja jest ścisłe związana a bytem kulturowym żydostwa, który pasożytując na naszym ciele, zaszczepia w nas wszelkie patologie, a te, które wywołują w nas autoagresje jako pierwsze.
Bez żyda nie ma aborcji, nie ma pijaństwa, narkotyków ani najazdów ludożerców, bo tylko żyd jest ideologicznym siewcą tego zła w naszych głowach.
Nasze straszne losy są przecież, od ośmiu wieków, związane z bytem żydowskim w naszym organizmie, który to dobry lud tych biednych uciekinierów od ucisku niedobrych Anglików, Francuzowi czy niemców znalazł w końcu dobre schronienie u dobrych ludzi – poliniarzy.
W podzięce, po wiekach różnych najazdów z różnych stron i czasów, widzimy wszechobecny pierwiastek żydowski jako element kolaboracji z naszymi wrogami lub jako element pierwszy zaczynu absolutnego zła, jakim była II WS wywołana przez żydów celem unicestwienia Polski i Polaków.
Każdy chyba antyaborcjonista powinien spojrzeć historycznie na problem aborcji i tu łatwo zauważy, że aborcja jest ideologią czysto żydowską. Żydobolszewia w Rosji wyabortowła miliony milionów rosyjskich dzieci, a i żydobolszwia w II RP – jako pierwsza w świecie, po Sowietach wprowadziła aborcję w Polsce. Również w PRL byliśmy w czołówce światowej i tylko Chiny były lepsze.
Czynnik „żydowski łącznik” musi być oczywisty dla Vigano, ale dlaczego on to przemilcza? Musi pracować na żonę i dzieci, spłaca trudne kredyty za meble i telefon komórkowy, musi by rozsądny, bo żyd to człowiek?
Tolerancja wobec żydów!?
Tolerancja, należałoby zapytać Vigano, czy żydów należy eliminować czy tolerować, a to mając na sercu walkę z grzechem aborcji. - Jak będzie lepiej dla losu nienarodzonych?!
Co on odpowie?
Red. Gazeta Warszawska