Bp Mendyk: Skutki edukacji seksualnej są przerażające
Tradycyjnie już kler posoborowy doraźnie, chaotycznie zasłania się wiernymi lub nieodpowiedzialnie wysyła ich do osamotnionej walki ze zorganizowanym złem, to w sprawach, za które sam powinien ponosić strukturalną odpowiedzialność jako Kościół i jego hierarchia.
Obowiązkiem kleru jest systemowa walka o państwo wyznaniowe katolickie, gdzie prawo w sposób systemowy, będzie budowane jako prawo katolicko-narodowe, a nie liberalno-żydowskie, z którym umęczone jednostki podejmują nierówną walkę zawsze skazaną na przegraną. Bo zorganizowany, świadomy celu system zawsze góruje nad doraźną amatorszczyzną.
LEKARZU, ULECZ SAMEGO SIEBIE!
Red. Gazeta Warszawska
+
Rodzice muszą wiedzieć, czego uczy się ich dzieci, kto prowadzi zajęcia, jakie ma do tego przygotowanie i kompetencje - podkreślił przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk.
Wobec zapowiadanych przez niektóre samorządy planów wprowadzenia w szkołach od września zajęć dodatkowych z edukacji seksualnej bp Mendyk przypomina rodzicom ich konstytucyjne prawo, jakim jest wychowanie dzieci zgodne z przyjętym systemem wartości. - Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów. Chodzi o kontrolę rodzicielską. Naszym zadaniem jest apelowanie do rodziców, uświadamianie im skali zagrożenia. Rodzice muszą wiedzieć, czego uczy się ich dzieci, kto prowadzi zajęcia, jakie ma do tego przygotowanie i kompetencje - powiedział Polskiej Agencji Prasowej bp Mendyk.